rozmiar czcionki A A A

Aktualności / Sprzęt

ARCA-SWISS Rm2d: nowy aparat dla profesjonalistów

.. / Sprzęt / Aparaty cyfrowe: Obiektywy
.. / Sprzęt / Aparaty cyfrowe: Lustrzanki

Radosław Szpunar
8 grudnia 2010 13:50

ARCA-SWISS rozszerzyło swoją linie R - precyzyjnych średnioformatowych aparatów. Model Rm2d, to mniejsza i lżejsza wersja Rm3d. Jest to aparat do wykonywania cyfrowych i analogowych zdjęć w wysokiej rozdzielczości.

Fot. linkdelight.com  Kliknij, aby powiększyćFot. linkdelight.com
Polecamy:

Zobacz też:
Funkcjonalność aparatu, jego niewielkie rozmiary i waga czynią z niego idealne narzędzie do fotografii podróżniczej oraz dla fotoreporterów.

Jest zaprojektowany w ten samym przejrzystym i klasycznym stylu, co Rm3d, który zyskał sobie międzynarodowe uznanie. Projekt uchwytów pozwala na szybkie zmiany między robieniem zdjęć krajobrazów i portretów.

Dzięki zastosowanym technologiom Rm2d pozwala na wykonywanie szybkich i precyzyjnych panoram poziomych i pionowych bez potrzeby używania w tym celu ciężkich i nieporęcznych statywów, które nie wszędzie można ze sobą zabrać.

Aparat może być używany z serią obiektywów ARCA-SWISS R o ogniskowych od 23-250 mm. Rm2d jest dość lekki, jak na jego osiągi i waży zaledwie 700 gram. Sprzedawany jest z trzema typami uchwytów.

Cena aparatu wynosi 3090 euro bez VAT. Zapewne skusi niektórych zawodowych fotografów lub jakichś zapaleńców, ale dla przeciętnego fotografa amatora będzie tylko ciekawostką.



Komentarze

~pirek

  • ocena: brak oceny
  • 08-12-2010, 17:28

"wysoka rozdzielczość" to znaczy ile? Co uzasadnia cenę? Bo z artykułu to nie wynika.

GJS

  • ocena: 3
  • 09-12-2010, 12:38

Oczywiście, że nie ma podanej rozdzielczości, albo moich "ukochanych" megapikseli! Wszystko zależy od tego, jaką się "ściankę" założy (maks. 6x9cm). Pasują różne z różnymi sensorami: Contax 645, Hasselblad V/H oraz Mamiya 645, AFI i HY6, oczywiście z odp. adapterami, a jak się uprzemy, to i "analogowe" ARCA-SWISS, Horseman i Mamiya RB dopasujemy. Francuzi zbudowali tym razem dość uniwersalne urządzenie, które może dumne ze szwajcarskich korzeni producenta.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • 09-12-2010, 12:40

"wat"?

GJS

  • ocena: brak oceny
  • 10-12-2010, 11:35

"wat"... to może dlatego, że nasz polski poczciwy PTU, czyli "podatek od towarów i usług" nazywa się z miłości do języka Wielkiego Brata... VAT. W Europie nazywają to "la taxe sur la valeur ajoutée" (TVA), "die Mehrwertsteuer" (MWSt), "l''imposta sul valore aggiunto", albo "el impuesto sobre el valor agregado" (IVA), lub podobnie, czyli każdy po swojemu, w swoim języku ojczystym! Objawem durnoty jest nazywanie POD "podatkiem VAT", gdyż w skrócie jest już raz słowo "podatek"! Samochód typu auto, areoplan w rodzaju samolotu, czy ubikacja WC... Brrr... W podstawowym polskim alfabecie 24 (dwadzieściacztery) litery i nie ma miejsca na "v", tak jak na "øßşç"! Precz z "Value Added Tax", niech żyje PTU!


reklama


Rekomendacje czytelników