rozmiar czcionki A A A

Aktualności / Sprzęt

Pojedynek na lustrzankowym szczycie

.. / Sprzęt / Aparaty cyfrowe: Lustrzanki
.. / Sprzęt: Aparaty cyfrowe

Norbert Gajlewicz
14 kwietnia 2008 15:30

Raczej rzadko mamy na naszych łamach okazję opisywać aparaty cyfrowe, które zostały opracowane z myślą o zawodowych fotografach. Tym razem postanowiliśmy zaprezentować dwie "pełnoklatkowe" lustrzanki przeznaczone dla profesjonalistów - udało nam się zdobyć do testów Canona EOSa 1Ds Mark III oraz Nikona D3. Oba aparaty trudno zaliczyć do grona urządzeń dostępnych dla większości fotografujących - za samo body Canona można by kupić nowy samochód, a za równowartość tańszego korpusu Nikona polecieć na wycieczkę dookoła świata.

Warto zadać pytanie dlaczego aparaty te aż tak drogie i czy są tyle razy lepsze od modeli amatorskich ile razy więcej kosztują? Prezentowane modele nie są tanie z kilku powodów - po pierwsze nie są produktami przeznaczonymi na szeroki rynek, zatem koszty produkcji razem z nakładami poniesionymi na badania i rozwój muszą być dużo wyższe niż w przypadku produktów wytwarzanych i sprzedawanych w setkach tysięcy sztuk tak jak aparaty kompaktowe czy tak zwane "konsumenckie" lustrzanki. Poza tym materiały i podzespoły użyte do produkcji tej klasy aparatów tanie być nie mogą - muszą zapewnić odpowiednią wytrzymałość wytwarzanych z nich urządzeń.

Nikon D3 oraz Canon EOS 1 Ds Mark III  Kliknij, aby powiększyćNikon D3 oraz Canon EOS 1 Ds Mark III

Korpusy lustrzanek dla zawodowców od dawna budowane są na bardzo mocnych magnezowych szkieletach, wszystkie pokrętła i przyciski są uszczelnione. Wszystkie ruchome elementy powinny wykazywać wyjątkową odporność na szybkie zużycie mechaniczne (pisaliśmy już na ten temat przy okazji profesjonalnego Olympusa E-3 w PCWK 2/2008). Aparaty przygotowane na potrzeby reporterów (jak Nikon D3) pozwalają zatem na pracę w ekstremalnie niesprzyjających warunkach, nie powinny zawieść nawet po upadku czy zawilgoceniu - mają wykonywać swoje zadania niezależnie od tego czy pada deszcz, wieje pustynny wiatr czy aparat będzie wraz ze swoim właścicielem będzie brał udział w przepychankach podczas demonstracji czy działań wojennych.

Nikon D3 - plecki lustrzanki  Kliknij, aby powiększyćNikon D3 - plecki lustrzanki

12 3 4 5 6 7 8 9  dalej »


Komentarze

Tomasz N

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 16:40

ojej. Matryca ASP-C faktycznie korzysta ze srodkowej czesci swiatla dla obiektywow, ale tylko dla obiektywow "normalnych" (EF).

Przy korzystaniu z "cyfrowego" obiektywu "EF-S", przystosowanego tylko do cyfrowych lustrzanek w formacie APS-C ytuacja jest identyczna jak nadmieniona - czyli tez w rogach bedzie najgorzej. Dlatego obiektywu "cyfrowego" nie zalozysz na DS marka..

Tomasz N

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 16:46

Aczkolwiek niewatpliwie na korzysc APS-C, ze ma te mozliwosc wyboru z normalnych obiektywow :-)

Zeke

  • ocena: 1
  • 14-04-2008, 16:53

"Od stosowanych powszechnie w cyfrowych lustrzankach matryc CCD lub CMOS, sensor pełnoklatkowy (z ang. full frame) ma ponad dwa razy większą powierzchnię."

E? CCD/CMOS to technologia wykonania, sensor mniejszy to APS-C , i jest 1.5-1.6 raza mniejszy od pełnej klatki, lub APS-H - 1.3 raza mniejszy (w dalszej części artykułu te pojęcia przecież używane!).
I nic nie wspomniane o rozpiętości tonalnej? Hm...

"Wykonaliśmy zdjęcia przy przesłonie f=5,6..."

-> przysłonie

" że nie ma potrzeby stosowania matryc full frame na pewnym etapie wyścigu pikseli zmuszeni byli zmienili zdanie."

-> zmuszeni, wzięli byli i zmienili zdanie :D


"naświetlał;o się zdjęcia na filmie o mniejszej czułości tak, jakby w puszcze znajdował się super czuły negatyw"

w puszczy?

autor

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 17:10

@zeke

przesłona i przysłona - obie formy poprawne

co do rozpiętości tonalnej - polecam przeczytanie artykułu do końca

co do większej powierzchni - tak, jest ponad dwa razy większa - matematyka klasa druga (mnożenie i dzielenie w zakresie 1000). Pisząc o wpółczynniku 1,5-1,6 i 1,3 masz na myśli mnożnik ogniskowej. Zapomniałeś przy okazji o współczynniku 1,7 (Sigma)

Zeke

  • ocena: 1
  • 14-04-2008, 17:56

@Autor
Co do matematyki nigdy nie byłem za dobry -przyznaję się od razu- stąd posiłkuję się takimi danymi:
http://www.optyczne.pl/92-słownik-APS-C.html
i dalej:
http://www.optyczne.pl/index.php?slownik=37
"MNOŻNIK OGNISKOWEJ:
Przykładowo matryca Canona 10D jest 1.6x mniejsza od klatki filmu. Tak więc w przypadku 10D, obiektyw o ogniskowej 50 mm będzie pokazywał tyle samo co obiektyw 80 mm w fotografii analogowej, bo 1.6 mnożone przez 50 daje nam właśnie 80."
Zbłądziłem, bo w artykule kluczem jest słowo 'powierzchnia...'

Co nie zmienia faktu, że sensor pełnoklatkowy może być wykonany zarówno w technologii CCD, jak i CMOS, prawda?

Znalazłem akapit o dynamice obrazu (w droższym aparacie jest lepsza niż w tańszym... super) i o przejściach tonalnych. Nie znalazłem natomiast akapitu o rozpiętości tonalnej w porównaniu do takiego 20 D czy Foveona

http://www.optyczne.pl/55.8-Test_aparatu-Fujifilm_FinePix_S5_Pro_Zakres_tonalny.html

I zapomniałem o współczynniku 2.0 (system Olympusa) :D

@zeke

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 18:51

tak, tylko że e-system nie bazuje na APS-C ;)

artkicz

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 20:10

a ja kupilem fujifilm s5 pro i jestem bardzo zadowolony ;P

artkicz

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 20:12

do autora: jezeli zamieszcza pan screeny ze strony dpreview.com prosze podac zrodlo, inaczej jest pan plagiatorem ;)

joel

  • ocena: 5
  • 14-04-2008, 20:20

@artkicz
to że masz kiepski aparat nie znaczy że możesz obrażać autora

@autor
coś brakuje w tym zdaniu:
"Ta rekordowa jak na cyfrowy aparat małoobrazkowy dokładność sensora (niedługo rekord ten pobije jednak flagowy produkt Sony)."

autor

  • ocena: brak oceny
  • 14-04-2008, 21:38

@artkicz
zanim kogokolwiek się oskaży o plagiat może warto pierwej się upewnić. Zaraz się dowiem, że zdjęcia mojego syna też skopiowałem, może nawet ze stron NASA (i to sfotografowany mieszkaniec Marsa)...

@joel
Dzięki - to literówka - miało być "To..."
Co do produktu Sony to oczywiście chodzi o ich zapowiedzianego flagshipa
pozdrawiam

PMW

  • ocena: brak oceny
  • 15-04-2008, 06:35

z nikonem d70 używam tylko obiektywów do 35mm - uzyskane rezultaty nieporównywalne lepsze niż przy użyciu obiektywów DX np mój nikkor F 35-70 3.3-4.5 w teście "korena" wypada dużo lepiej niż obiektywy DX za 5000zł+ !!!

minusem jest większy krążek rozproszenia niż w ob. DX, a co za tym idzie mniejsza głębia ostrości

od dawna czekałem na 24x36mm lustrzankę nikona z dużym, jasnym wizjerem jak w moim analogowym F801s, a nie małym ciemnym "tunelem" o zgrozo... jak w nikonach DX
z uwagi na doświadczenia w pracy z matówką 4x5 cala ;-)
i średnim formatem... komfort pracy z dużymi celownikami jest zdecydowanie większy... niestety czekam ceny spadną ;P wtedy zakupię egzemplarz

brawa dla nikona za zdecydowany krok w kierunku DSLR nie DX

markowski

  • ocena: 3
  • 15-04-2008, 09:36

Witam !

Te zachwyty tylko dlatych którzy tym nie pracowali
i nie mieli w ręce,kompletnie nieadekwatna cena do możliwości,"pancerny" Canon który upadł nam na korytarzu studia z wysokości około 85 cm poszedł do kompleksowego remontu,poluzowało sie wszystko + pękła
z prawej strony obudowa.Do portretu nadaje sie to jak
czołg w lotnictwie.
Jednym słowem cholernie drogi sprzęt jedynie dla reporterów prasowych albo siewców szpanu.

Kto ma np.Nikon D 50 lub 100 + tradycyjny aparat na klatkę 4.5 x 6 cm lub 6 x 6 cm ten niech zostanie przy swoim sprzęcie a kasę zainwestuje gdzie indziej.

Od lat niestety widać z wielkich firm pomału zostają tylko ich loga i ceny,jakość sprzętu sprzed
20-tu lat była nieporównywanie lepsza.

Pozdrawiam


reklama


Rekomendacje czytelników