Testujemy "dotykową" cyfrówkę BenQ
.. / Sprzęt / Aparaty cyfrowe: Kompakty
.. / Sprzęt: Aparaty cyfrowe
Wybór niektórych opcji czy ustawień aparatu (tryb fotografowania, ustawienia ostrości, użycie lampy błyskowej i rodzaj zdjęć - standardowe, seryjne, samowyzwalacz) następuje po kliknięciu wybranej ikony widocznej na ekranie. Dostęp do pozostałych opcji, takich jak zmiana czułości czy rozdzielczości zdjęć, umożliwia klawisz menu na tylnej ściance aparatu. Standardowe ustawienia ekranu oferują podstawowy zakres informacji, dlatego też warto od razu zmienić je na wyświetlacz z histogramem. Ciekawą opcją dostępną przy podglądzie zdjęć jest możliwość przesuwania obrazu piórkiem przy powiększeniach. Można też wskazać wybrany punkt zdjęcia, a aparat natychmiast maksymalnie go powiększy.
BenQ DC T700
Piórko spełnia także funkcję, którą sugeruje jego nazwa - możemy bowiem podpisać każdą cyfrową fotografię tuż po wykonaniu (do wyboru producent oddał kilka wzorów linii oraz kilkanaście kolorów), wzbogacić o dodatkowe elementy, takie jak ramka czy różne wzory pieczątek (serduszka, kwiatuszki, miniaturowe ogniki i inne tego typu grafiki). Należy jednak powiedzieć, że ich jakość pozostawia sporo do życzenia, co widać na załączonym zdjęciu próbnym. Wprowadzone zmiany można usunąć dzięki opcji gumki. Jeżeli wynik prac jest satysfakcjonujący, zdjęcie można zachować jako osobny plik lub nadpisać oryginał. Nie można jednak traktować aparatu jak miniaturowego tabletu graficznego, chociażby z tego powodu, że nie rozpoznaje różnych poziomów nacisku piórka.
Niestety, wbrew pozorom, dotykowy wyświetlacz nie zawsze ułatwia fotografowanie. Jak wiadomo, charakterystyczne pokrętło zmiany trybów, znane z innych cyfrówek, pozwala jednym ruchem zmienić tryb fotografowania - w DC T700 musimy "kliknąć" kilka razy, aby wybrać inny tryb. Dodatkowo, jeśli chcemy zrobić to piórkiem, musimy zaangażować drugą rękę.
Testowe zdjecie wykonane aparatem BenQ DC T700 w trybie portetowym, przy automatycznych ustawieniach czułości ISO i balansu bieli, a następnie wzbogacone o dostępne elementy graficzne (w tle - redaktor Pietrzak przy pracy)
Podsumowując, pierwsze wrażenia z zabawy aparatem są całkiem pozytywne, im jednak dłuższy czas użytkowania, tym mocniej uwierają funkcje, które miały ułatwiać korzystanie z niego. Wydaje się jednak, że za cenę 899 zł z VAT DC T700 jest dobrym rozwiązaniem dla okazjonalnych fotografów, którzy nie oczekują od swego aparatu zaawansowanych możliwości, ale frajdy z używania.
W zestawie z aparatem znajduje się programowy fotoedytor Ulead Photo Express oraz wideoedytor tej samej firmy - VideoStudio.
Strona producenta: BenQ
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (6) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
mirekc
- ocena: 1
- 13-04-2007, 10:37
Opisywany
jaszczur
- ocena: 1
- 16-04-2007, 09:31
Co
Autor
- ocena: brak oceny
- 16-04-2007, 09:47
Testowaliśmy
lee
- ocena: brak oceny
- 29-07-2007, 22:55
Nie
Czy
Jakikolwiek
pawelek
- ocena: brak oceny
- 16-07-2008, 21:42
żenada...;/
- Najgorsze konsole wszechczasów
- Jak zaktualizować firmware cyfrowego aparatu fotograficznego
- Aplikacje, które zwiększą twoją wydajność - TOP 20 z Mac App Store
- 12 rzeźb lodowych dla prawdziwych komputerowców
- Historia komputerów - pierwsze 2000 lat
- 16 gadżetów, na które warto czekać
- Najgorętsze smartfony CES 2011
- 25 technologicznych rocznic dla maniaków komputerowych
- 15 aplikacji, które musisz mieć na iPhonie
- Strony internetowe na czas apokalipsy
|
reklama
|
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama
Prenumerata: PC World, Computerworld, Networld

