rozmiar czcionki A A A

Artykuły

Kompozycja w fotografii

Agnieszka Markowska
(Strona 2 z 2)


Równowaga w fotografii

W świecie profesjonalnych fotografów przyjęło się używanie kilku specyficznych określeń dotyczących kompozycji zdjęcia. Mówi się na przykład, że zdjęcie jest "za ciężkie" albo "przechyla się" na którąś ze stron. Co to właściwie oznacza?

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Fot. 9 Barwy dopełniające się (np. zielona i purpurowa; żółta i niebieska) tworzą najmocniejszy kontrast kolorystyczny. Jednak przy zamianie kolorystyki zdjęcia na skalę szarości stają się do siebie bardzo podobne. Zacznijmy od pojęcia ciężkości. Wyobraźmy sobie powierzchnię zdjęcia opartą na ostrzu igły (rysunek 1). Umieszczając na niej elementy obrazu, "obciążamy" ją. Jeżeli więc w punkcie A umieścimy czarną plamę, to spoglądając na obrazek będziemy mieli wrażenie, że za chwilę cała kartka przechyli się w kierunku strzałki. Aby temu zapobiec, wystarczy na naszym schemacie umieścić punkt B (mniejszy od punktu A), który będzie przeciwwagą (rysunek 2). Wówczas nasze zdjęcie wróci do poziomego położenia. Oczywiście opisane zjawisko opiera się tylko na wrażeniu wzrokowym. Jest ono jednak kluczowe dla zagadnienia kadrowania, które przecież w całości związane jest z naszymi odczuciami i wrażeniami. Zasadą jest, że temat główny zdjęcia powinien posiadać największą "ciężkość" kompozycyjną.

Można ją uzyskać, przedstawiając fotografowany przedmiot jako największy w porównaniu z innymi elementami (oczywiście oprócz tła, które zajmuje często największą przestrzeń). Istnieje również inny sposób. Aby pokazać widzowi temat główny fotografii, możemy posłużyć się wartościami tonalnymi zdjęcia. Jeżeli przykładowo na jasnym tle umieścimy jedną czarną i jedną szarą figurkę, to uwagę widza będzie zwracała ta czarna. I odwrotnie - na czarnym tle "ciężkie" będą elementy jasne. Oprócz opisanych powyżej czynników na "ciężkość" zdjęcia wpływa również kształt fotografowanych przedmiotów. Jeśli wybierzemy się na spacer i sfotografujemy budynek, który umieszczony jest pomiędzy innymi domami, to nie będzie on mocno zwracającym uwagę elementem. Ten sam budynek sfotografowany pomiędzy drzewami będzie sprawiał wrażenie "ciężkiego". I jeszcze jedna uwaga. Przedmioty, które na fotografii są odwzorowane ostro, bardziej przyciągają nasz wzrok, niż te poza obszarem głębi ostrości. Dlatego żaglówka na tle nieba jest elementem mocniejszym, aniżeli nieostra plama obłoku.

Kompozycja a głębia ostrości

Udane zdjęcie to takie, które jest nie tylko poprawnie skomponowane, ale również nienaganne pod względem technicznym. Wyobraźmy sobie jesienną kałużę i zatopione w niej liście. Fotografując z małą głębią ostrości, czyli przysłoną f/2,8, i ustawiając ostrość na odbicie w tafli wody, uzyskamy zdjęcie ładne, ale... bardzo abstrakcyjne (fot. 14). Jeżeli poprawnie dopasujemy wielkość głębi ostrości do fotografowanego obiektu, to wówczas unikniemy efektu odrealnienia, oglądający nie będzie miał wątpliwości co jest na zdjęciu (fot. 13).

Pierwszy plan

Fotografując umieszczamy na płaszczyźnie naszego obrazu najczęściej przedmioty trójwymiarowe, które znajdują się w przestrzeni. Niestety zdjęcie jest płaskie. Jak więc można pokazać na nim trójwymiarowy temat, tak by zachować jego przestrzenny charakter? Istnieją dwa sposoby na uzyskanie takiego efektu. Pierwszym z nich jest perspektywa geometryczna. Polega ona na tym, że przedmioty znajdujące się dalej na zdjęciu mają mniejszy rozmiar od tych usytuowanych bliżej. Drugi ze sposobów jest związany z faktem, że elementy znajdujące się daleko są bardziej zamglone i mniej kontrastowe od tych najbliżej oglądającego.

Jeżeli więc wszystkie elementy budujące nasz obraz umieścimy w jednakowej odległości od aparatu, to perspektywicznie zdjęcie będzie płaskie. Natomiast gdy jedne przedmioty będą blisko, a kolejne daleko, to oglądający porównując ich wielkość będzie miał wrażenie przestrzeni, a często i odległości, jaka dzieliła fotografującego od tematu zdjęcia. Co ważne, zazwyczaj przy takim układzie kompozycyjnym temat główny nie znajduje się na pierwszym, a dalszym planie. Element pierwszoplanowy służy tylko do nadania przestrzenności. Musimy pamiętać, by nie odwracał on uwagi i nie zasłaniał tematu głównego. Co może być elementem pierwszoplanowym? Przy fotografowaniu krajobrazu np. pień drzewa, przy zdjęciach architektury jakiś fragment: balustrada, latarnia, rzeźba. Zwróćmy uwagę, by nie był on zbyt jasny i kontrastowy, ponieważ w połączeniu go z ciemnym tematem zdjęcia nie uzyskamy poprawnej kompozycji - jasne plamy będą rozpraszać oglądającego.

Wskazówka
Pracując nad kompozycją nie zapominajmy o parametrach technicznych. Błędy, takie jak zbyt mała głębia ostrości, prześwietlenie lub niedoświetlenie sprawią, że nasza praca nad udanym kadrem nie zostanie zauważona.

Perspektywa w fotografii

Najczęściej zdjęcia robimy gdy aparat znajduje się na wysokości naszych oczu. Taki sposób trzymania cyfrówki sprawia, że uzyskujemy na fotografii perspektywę naturalną, czyli rejestrujemy obraz tak, jak widzimy. Co się stanie, jeżeli położymy aparat na ziemi lub podniesiemy go bardzo wysoko i wtedy zrobimy zdjęcie? Oczywiście zmienimy wówczas perspektywę, przez co pokażemy oglądającemu obraz inny niż ten, do którego na co dzień jest przyzwyczajony. Istnieją trzy podstawowe sposoby fotografowania - pokazanie przedmiotu z góry (np. gdy trzymamy aparat na wyciągniętych rękach nad głową), z dołu (np. gdy położymy cyfrówkę na ziemii) i z poziomu wysokości oczu fotografującego.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Fot. 12 Wrażenie przestrzeni na zdjęciu udało się uzyskać poprzez rozmycie pierwszego planu (kawałek liścia) oraz tła. Dużo można zmienić w charakterze obrazu poprzez odpowiednie wykorzystanie tych trzech, jakże różnych punktów widzenia. Rosnąca na łące stokrotka, na którą patrzymy z wysokości i tak zakomponowana w kadrze jest obrazem pospolitym, a nawet nudnym. Ten sam kwiat z poziomu ziemi wygląda inaczej i przykuwa wzrok.

Nie bez znaczenia przy komponowaniu ujęć z użyciem różnych punktów widzenia pozostaje zastosowanie szerokokątnej czy standardowej optyki. Wyobraźmy sobie, że fotografujemy aparatem z szerokokątnym obiektywem osobę, która siedzi i zwrócona jest twarzą i nogami w naszym kierunku. Przyjmijmy, że zdjęcie wykonamy trzymając aparat blisko ziemii. Jeżeli wykonując je podejdziemy blisko modelki, okaże się, że na fotografii powstaną silne przerysowania, w efekcie czego kolana pozującej nam dziewczyny zostaną zarejestrowane jako nienaturalnie duże w stosunku do jej twarzy. Stanie się tak dlatego, że obrazy przedmiotów znajdujących się bliżej są proporcjonalnie większe od tych położonych dalej na zdjęciu. Oczywiście niekorzystnym przerysowaniom możemy zaradzić, odsuwając się kilka kroków od modelki, wówczas zachowamy naturalne proporcje ciała. Jeżeli chcemy, z przerysowań możemy uczynić atut. W jaki sposób?

Powróćmy do przykładu z dziewczyną. Jeżeli głównym tematem zdjęcia uczynimy jej stopę, to przerysowanie wynikające z zastosowania szerokiego obiektywu i bliskiej odległości sprawi, że nasze ujęcie na pewno będzie miało niecodzienny i zaskakujący charakter. Wielka stopa na pierwszym i mała głowa na drugim planie powinny razem zgrać się w humorystyczny obraz. Aby kompozycję zdjęcia opierać na przerysowaniach, musimy pamiętać o tym, by korzystać z nich zdecydowanie. Oglądający naszą fotografię nie może mieć wątpliwości, że efekt, który widzi na zdjęciu, był zaplanowany przez fotografa i nie jest dziełem przypadku.

Pionowo czy poziomo?

Jeszcze przed wykonaniem zdjęcia powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy temat lepiej komponuje się w pionie czy w poziomie. Zazwyczaj rozwiązanie problemu jest banalne i zależy od fotografowanego przedmiotu. Jeżeli wysokość przedmiotu przekracza jego szerokość, stosujemy układ pionowy. W odwrotnym przypadku - poziomy. Tak samo postępujemy w przypadku portretów. Czasami jednak wybór nie jest prosty, co wówczas? W tym momencie musimy powrócić do zagadnienia tematu zdjęcia. Jeśli odpowiemy sobie na pytanie, co na naszej fotografii "gra pierwsze skrzypce", to kwestia pion czy poziom stanie się drugorzędna.

Za przykład weźmy zdjęcie wieczornego nieba. Sfotografowane zostało w poziomie (fot. 17) i pionie (fot. 18). W tym wypadku lepsza okazała się pionowa kompozycja. Nie tylko lepiej wyodrębnia ona grę światła na wieczornym niebie, ale również ciemne chmury od góry dopełniają całości z linią budynków. Zdjęciu poziomemu brakuje już tej dynamiki. Prawa część fotografii jest zbyt ciemna, przez co zdjęcie nie jest zrównoważone kompozycyjnie i "przechyla się" w lewą stronę.

Podsumowanie

Naukę kompozycji należy rozpocząć od zasady tzw. złotego podziału. Kiedy nauczymy się korzystać z mocnych punktów obrazu i wokół nich prowadzić wzrok oglądającego, wówczas możemy być pewni, że odczyta on poprawnie temat naszego zdjęcia. Fotografia powinna "bronić się" sama - bez zbędnych wyjaśnień ,co chcieliśmy pokazać.


Jak wykorzystać plany do komponowania fotografii?




Komentarze

kasia

  • ocena: 5
  • 09-03-2007, 08:45

Wszystkoe wspaniale wyjaśnione, dziękuję

paweł

  • ocena: 5
  • 17-03-2007, 14:18

Artykuł naprawde świetny.
Doskonała pomoc dla początkujących fotografów

Kamil

  • ocena: 5
  • 23-03-2007, 18:00

Super, o to chodzi, zwiezle i na temat ! :)