Testy: Aparaty kompaktowe - Lustrzanki - Kamery HD - Karty pamięci CF - Karty pamięci SD - Dyski zewnętrzne
O co chodzi w ISO?
Marcin Bójko W złą pogodę każde radio szumi. To wiedzą wszyscy. Nie każdy jednak wie, że szumy charakterystyczne dla urządzeń elektronicznych wpływają na jakość obrazu w aparatach cyfrowych.Czułość matrycy to pojęcie przeniesione wprost z fotografii tradycyjnej. Parametr ten oznaczał jak bardzo film podatny był na światło. Im większa czułość, tym szybciej film reagował, a to z kolei oznaczało, że można było stosować go w gorszych warunkach oświetleniowych. Tę własność dobrze oddaje angielskie słowo określające czułość - "speed", które oznacza szybkość.
Zdjęcie zrobione z czułością ISO 100. Kwadratem zaznaczyliśmy obszar pokazany poniżej w powiększeniu. Ale nic za darmo. Wraz ze wzrostem podatności na światło pogarszał się obraz, tworząc tak zwane ziarno - zdjęcia wyglądały jak usypane z piasku. Spowodowane to było sklejaniem się drobin barwnika tworzącego obraz. Czasem efekt bywał interesujący, ale w zdecydowanej większości przypadków po prostu psuł całą fotografię.
Fragment zdjecia oryginalnego (ISO 100). Szumy praktycznie niewidoczne. Przez wiele lat było mnóstwo standardów mierzenia czułości filmu. Praktycznie każdy większy rynek miał swoje oznaczania. Amerykanie używali jednostek ASA, Rosjanie GOST, Niemcy DIN. Nawet Polacy mieli swoje oznaczenie: PN. Generalnie im wyższa była wartość liczbowa przy oznaczeniu czułości filmu, tym film szybciej reagował na światło. Ostatecznie świat pogodziła międzynarodowa norma ISO. Dziś czułość filmu jest właśnie podawana w tych jednostkach: ISO 50, ISO 100 itd. Podwojenie liczby stojącej za literkami ISO oznaczało, że film dwa razy szybciej reaguje na światło.
Ten sam motyw zrobiony z ustawieniem ISO 3200. Obraz wygląda jak złożony z drobnych ziarenek kolorowego ryżu. Gdy nastała epoka fotografii cyfrowej, pojęcie czułości zostało przeniesione do nowego rodzaju aparatów. Głównie dlatego, by pozostawić fotografom swobodę pracy z aparatem, bowiem czułość matrycy cyfrowej można zmieniać płynnie. To że w każdym aparacie czułość jest zmieniana skokowo to hołd złożony przyzwyczajeniom fotografów.
Tak się złożyło, że przyzwyczajenia z fotografii tradycyjnej znakomicie pasują do fotografii cyfrowej. Dzieje się tak dlatego, że wyciśnięcie z matrycy obrazowej większej czułości oznacza wzmocnienie sygnału, który się na niej pojawia. A tu jest dokładnie tak samo jak z radiem - gdy zwiększamy głośność (wzmacniamy sygnał), coraz wyraźniej słychać również trzaski i szumy. Wzmocniony sygnał z matrycy światłoczułej ma również szumy, które do złudzenia przypominają ziarno z kliszy. Do tego wręcz stopnia, że wielu fotografów myli te dwa pojęcia. Choć wygląd jest podobny, geneza zjawiska różna.
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (20) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
|
reklama
|
Rekomendacje czytelników
Aukcje
Serwisy IDG: Portal IDG.pl | PC World | Ranking Produktów PCW | Business Center PCW | Computerworld | NetWorld | Macworld | Kino Domowe | Kino.idg.pl | Digit | CEO | CIO | CFO | CSO | Internet Standard | IT Partner | ITpedia | IT Standard | JobUniverse | Tips & Tricks | Gamestar | Fotografia| Android Life
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88

