rozmiar czcionki A A A

Artykuły

Zoom zoomowi nierówny

Marcin Bójko
Na pudełkach od aparatów można spotkać informacje brzmiące: trzykrotny zoom optyczny, pięciokrotny cyfrowy. Warto wiedzieć, że zoom cyfrowy to zwykłe naciąganie mniej świadomych klientów.


Obiektyw zmiennoogniskowy, zwany z angielska zoom (wymawiamy zuum, od dźwiękonaśladowczego słowa oddającego świszczący warkot), jest bardzo wygodnym rozwiązaniem w aparacie fotograficznym. Pierwszy efekt, na jaki zwrócimy uwagę, to możliwość powiększania i pomniejszania obrazu widzianego na wyświetlaczu (albo w wizjerze) aparatu. Efekt ten jest osiągany na dwa sposoby.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Zdjęcie wykonane najszerszym możliwym kątem obiektywu, czyli z najkrótszą ogniskową. Pierwszy z nich, znany już od lat 30. XX wieku. Polega na przestawieniu w obiektywie grupy soczewek, tak by zmienił się kąt widzenia. Efekt łatwo przewidzieć. Gdy zwiększamy kąt widzenia obiektywu, obejmuje on coraz więcej przedmiotów, zatem wszystkie muszą stawać się coraz mniejsze i to wygląda jak oddalanie się od fotografowanych rzeczy. Na odwrót zmniejszenie kąta widzenia obiektywu sprawia, że coraz mniej przedmiotów w nim widać, a te, które jeszcze są widoczne, stają się coraz większe.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝A tak działa zoom cyfrowy. Choć powiększenie jest również czterokrotne, nie zwiększyło to liczby widocznych szczegółów. Tekst jak był nieczytelny, tak pozostał nieczytelny. A gdzie miejsce na zmienną ogniskową? Rządzi tym prosta zasada - im krótsza ogniskowa, tym większy kąt widzenia obiektywu i na odwrót - zwiększanie ogniskowej zmniejsza kąt widzenia.

Ale technologie cyfrowe wprowadziły zamieszanie w pojęciu znanym do czasów "przedcyfrowych". Mianem "zoom cyfrowy" zaczęto nazywać symulację efektu zmiany ogniskowej polegającą na elektronicznym powiększaniu fragmentu obrazu.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Czterokrotne zwiększenie ogniskowej ujawnia najdrobniejsze szczegóły fotografowanego obiektu. W tym przypadku można częściowo odczytać tekst z kartki. Fortel, na który łatwo złapać wielu naiwnych klientów, polega na tym, że operacja powiększania fragmentu obrazu nie jest w stanie ujawnić szczegółów, które fizycznie nie zostały zarejestrowane przez obiektyw. Cóż z tego, że obraz został cyfrowo powiększony, skoro i tak nie ma na nim żadnych szczegółów. Z pustego w próżne nawet Salomon nie naleje.

Na sformułowanie "zoom cyfrowy" trzeba więc bardzo uważać. Szczególnie gdy kupujemy tańszy aparat, znacznie poniżej 1000 zł. Tego typu supermarketowe okazje krzyczące z billboardów szczególnie mocno obfitują w cyfrowy zoom, bazując na ludzkiej naiwności. Zwłaszcza że nikogo na pierwszy rzut oka nie razi sformułowanie "zoom cyfrowy", skoro ma do czynienia z "aparatem cyfrowym". Jednak w tym przypadku przydomek "cyfrowy" oznacza nie polepszenie jakości, a jej degradację.


Komentarze

Anita

  • ocena: 4
  • 01-12-2006, 08:34

bardzo czytelnie i obrazowo pokazana różnica pomiedzy zoomami.Miałam wlasnie z tym detalem problem a dzieki Tobie jestem juz mądrzejsza.U ratowałeś naiwną przed nieprzemyślanym,głupim zakupem! DZIEKI.

Jaro154

  • ocena: 5
  • 15-04-2007, 11:30

Wielkie dzięki mi także pomogłes bo własnie miałem dokonac zakupu w hipermarkecie (dokładnie takiego sprzętu jaki opisałes)poprostu uratowaliśćie mnie od kupienia bubla pozdro :D