rozmiar czcionki A A A

Artykuły

Kolorowy kapelusz w starym kinie

Grzegorz Kiciński
Wpadliśmy na pomysł, aby film z wakacji zaprezentować rodzinie lub znajomym w konwencji czarno-białej. Kilka ujęć otrzyma jednak dodatkowy efekt - jeden przedmiot zachowa oryginalne kolory.


Podobny zabieg zastosował Steven Spielberg w "Liście Schindlera".Choć brzmi nieskomplikowanie, w rzeczywistości trochę się nad tym napracujemy. Jednak rezultat z pewnością wzbudzi podziw widzów.

Kliknij, aby powi�kszy�
Menu
Czego uczymy: nakładania własnych efektów koloryzujących

Poziom trudności: średni

Potrzebne umiejętności: podstawy grafiki i montażu filmowego

Programy: Pinnacle Studio 9, dowolna wersja Adobe Photoshop

Sprzęt: komputer z procesorem P4
Już na początku należy podkreślić, że nie wszystkie programy pozwolą zrealizować nasze założenia. Potrzebujemy narzędzia do edycji wideo, które obsługuje kanał alfa (tworzony w Photoshopie - piszemy o tym nieco dalej), czyli pozwala nałożyć na klip nakładki w postaci zdjęć z elementami przezroczystymi. Dla oszczędności wybieramy do naszych celów Pinnacle Studio 9. Nie oznacza to jednak, że osoby, które stać na programy w stylu Adobe After Effects, stworzą wymyślony przez nas efekt dużo szybciej. W naszym przypadku odczujemy po prostu brak funkcji automatycznego dzielenia klipu na pojedyncze klatki i z powrotem - łączenia klatek w zwarty klip o tej samej długości, jak w punkcie wyjścia. Czynności te będziemy musieli wykonać ręcznie.

Zasiadamy do stołu

Zakładamy, że pomyślnie przekopiowaliśmy nagranie z kamery i na naszym dysku czeka gotowy do obróbki plik avi. lub mpg. Aby przenieść go na stół montażowy, wybieramy zakładkę Edycja. Jeśli kopiowaliśmy film za pomocą Pinnacle Studio 9, jest on już zapisany jako projekt i pocięty na pojedyncze klipy. Jeśli nie, klikamy teczkę "Wybieranie plików wideo z innego folderu". Po wskazaniu, o który plik nam chodzi, program zacznie przenosić go na stół do montażu klip po klipie. Teraz, gdy już wszystko zgromadziliśmy w jednym miejscu, musimy wybrać, który fragment lub element naszego filmu otrzyma dodatkowy "kolorowy efekt".

Tniemy film na klatki

Wybrany klip przenosimy na oś czasu i zaznaczamy. Z menu Przybornik, przez polecenie Modyfikuj właściwości klipu, przystępujemy do wyselekcjonowania pojedynczych klatek. Narzędzie, które nam do tego posłuży (Pobierz klatkę wideo), możemy wybrać albo z lewego paska nawigacyjnego, albo z menu Przybornik. Na razie dodatkowe okienko podglądu, znajdujące się obok kamery, jest puste, podczas gdy w oknie po prawej stronie widzimy pierwszą klatkę wybranego klipu. Klikamy przycisk Pobierz i zapisujemy klatkę na dysku, najlepiej jako tiff. Przesuwamy "licznik klatek" o jeden do przodu (można to zrobić także klawiszem "x") i powtarzamy te same czynności - Pobierz i Zapisz na dysku. Te proste operacje należy wykonywać uważnie. Bardzo łatwo pobrać tę samą klatkę, ze znużenia myląc przyciski lub z powodu wolniejszej pracy komputera. Wychwycenie takiego błędu będzie później raczej niemożliwe. Różnice między sąsiednimi klatkami są najczęściej mało widoczne. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy kolejny kadr został już przez nas wyselekcjonowany, nie zaszkodzi jeszcze raz kliknąć przycisk Pobierz. Gdy już przebrniemy przez tę, trzeba powiedzieć, najmniej ciekawą część pracy, nasz ambitny plan stworzenia oryginalnego filmu dopiero teraz zostanie wystawiony na największą próbę. W folderze z wyselekcjonowanymi klatkami znajduje się od kilkuset do kilkunastu tysięcy zdjęć, które trzeba obrobić w Photoshopie. Ile ich dokładnie będzie, można łatwo policzyć jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Otóż szybkość odtwarzania klatek mierzy się w "fps" (frames per second

- klatki na sekundę). Im jest ich więcej, tym płynniejszy otrzymujemy obraz. Filmy

- także rodem z Hollywood - kręcone są zazwyczaj w 24 fps, telewizja natomiast ma dwa standardy - 25 (PAL) i 30 (NSTC) klatek/s. Teraz wystarczy, że czas (czyli liczbę sekund), który ma trwać nasz efekt, pomnożymy przez wartość fps filmu. Tylko do opracowania jednej minuty w systemie PAL potrzebna będzie obróbka 1500 zdjęć. W amatorskim studiu jest to zatem zadanie dla prawdziwie ambitnych. Postaramy się jednak skrócić czas obróbki do minimum.

Tworzymy kanał alfa

Prostsze rozwiązanie
Dla osób, którym pomysł z jednym elementem kolorowym przypadł do gustu, ale nie na tyle, by obrabiać tysiąc pięćset zdjęć dla jednej minuty radości z osiągniętego efektu, mamy coś jeszcze w zanadrzu. Jeśli nasz film składa się z kilku czy kilkunastu statycznych ujęć, można opisany powyżej efekt zastosować do przedmiotów nieruchomych, jak np. kwiaty na stole, owoce na drzewie, dach domu czy zabawki na dziecięcej półce. Wtedy, zamiast rysować kanał alfa dla każdej klatki z osobna, wystarczy zrobić to dla pierwszej z danego ujęcia. Obrabiamy ją w Photoshopie i importujemy ponownie na stół montażowy. Na ścieżce tytułowej czas startu klatki z kanałem alfa musi być oczywiście taki sam jak klipu na osi czasu. Następnie chwytamy prawą krawędź ujęcia i w przeciwieństwie do poprzednich operacji rozciągamy go na całą długość klipu. W ten sposób upatrzony przez nas przedmiot przez cały klip będzie kolorowy.
Jako przedmiot naszego eksperymentu wybraliśmy zielony kapelusz na głowie bawiącej się dziewczynki. Otwieramy Photoshopa. Jak już wspomnieliśmy, dla każdej klatki musimy stworzyć kanał alfa. I choć można go zdefiniować za pomocą kilku narzędzi, w naszym przypadku jedynym rozwiązaniem jest niestety ręczne obrysowanie. Służy do tego tzw. piórko (Pen Tool lub Freeform Pen Tool). Wybierzemy je z przybornika lub klawiszem "p". Teraz dokładnie obrysowujemy kapelusz, aż stworzymy pełne zaznaczenie. Polecamy robić to przy powiększeniu - znacznie przyspiesza pracę. Nie mylą nas np. cienie. Gdy uda nam się obrysować kapelusz, z menu palety Ścieżki (Paths) wybieramy Utwórz zaznaczenie (Make Selection). W wyświetlonych opcjach uaktywniamy Wygładzanie (Anti-aliased), a w polu Promień wtopienia (Feather) wpisujemy wartość 1. Na koniec klikamy OK. Gdy z menu Zaznacz (Select) wybierzemy Zapisz zaznaczenie (Save Selection), kanał alfa jest gotowy. Zapisujemy plik na dysku. Aby przyspieszyć pracę nad pozostałymi klatkami, klikamy Ctrl+D w celu usunięcia obszaru zaznaczenia i kopiujemy ścieżkę (Ctrl+C). Otwieramy następną klatkę sekwencji i wklejamy do niej ścieżkę. Jeżeli okaże się to konieczne, zmieniamy jej położenie i kształt tak, by odwzorowywała położenie i kształt kapelusza. Na pocieszenie warto podkreślić, że zmiany będą niezbędne tylko w klatkach przedstawiających ruch danego przedmiotu. Sprawa będzie o wiele prostsza, gdy kolorowy element nie będzie tak bardzo ruchomy, jak nasz kapelusz. Przykładowo, przy kwiatach w ręku siedzącej panny młodej tak wiele się nie napracujemy. My jednak pozostaniemy przy zielonym kapeluszu. Wszystkie zdjęcia już obrobione? Czas wracać do studia.

Robimy nakładkę

Otwieramy projekt z wybranym wcześniej fragmentem filmu. Z menu Przybornik przechodzimy do efektów wideo i z nich wybieramy filtr czarno-biały bądź stylizujący na stare kino i klikamy OK. W trybie osi czasu rozwijamy linijkę za pomocą lupy z lewego dolnego paska, by zapewnić sobie większy komfort pracy podczas dodawania klatek. Z menu Album wybieramy polecenie Fotografie. Otwieramy folder, w którym zapisaliśmy zdjęcia z kanałem alfa, i przeciągamy pierwsze z nich na ścieżkę tytułów. Dlaczego właśnie tam? Otóż, aby nałożyć obraz z kolorowym kapeluszem na czarno-biały film, musimy każdą klatkę po kolei ułożyć jako tzw. nakładkę. W Pinnacle Studio 9 można to zrobić właśnie na ścieżce tytułów. Po przeciągnięciu klatki z albumu na stół montażowy ze zdziwieniem zobaczymy, że nasza klatka trwa nie ułamek, ale... aż cztery sekundy. Nie wpadajmy w panikę. To wina standardowych ustawień programu, który każdy stały plik, czy będzie to zdjęcie, czy plansza z napisem, proponuje odtwarzać przez taki właśnie czas. Żeby skrócić go do pożądanej długości, wystarczy chwycić prawą krawędź ramki zdjęcia i przesunąć ją w lewo, aż do momentu, gdy czas odtwarzania pliku będzie miał wartość pojedynczej klatki. Można też przyspieszyć pracę, dokonując zmian poprzez menu Ustawienia i dalej CD i narracja. Pojawi się okno z opcjami dla całego programu. Odsłaniamy zakładkę Edycja. Interesują nas ustawienia domyślnego czasu trwania tytułów i nieruchomych obrazów. Wartość 04.00 zmieniamy na 00.01. Od tej pory każde zdjęcie przeniesione na ścieżkę tytułów będzie miało "czas" jednej klatki. W albumie zaznaczamy wszystkie obrobione zdjęcia (Ctrl+A) i przeciągamy je na ścieżkę tytułów, tak by pierwsza klatka zaczynała się równo z klipem. W okienku podglądu już od pierwszej klatki z kanałem alfa pojawi się zielony kapelusz.

Uwaga na kolejność klatek

Jeśli podczas tworzenia kanału alfa zdarzyło się, że niektóre klatki były tak podobne, iż postanowiliśmy obrobić tylko jedną z nich, aby się nie pogubić, nie możemy przerzucić wszystkich klatek naraz, jak powyżej. Zanim zatem nacieszymy się naszym efektem, trochę czasu zajmie ułożenie i skrócenie do odpowiednich rozmiarów czasowych każdej klatki. Jeśli jednak pomyślnie przeszliśmy test na cierpliwość podczas tworzenia kanału alfa dla 1500 zdjęć, czynności na ścieżce nakładek będą już czystym relaksem, choć oczywiście i tutaj czyhają niebezpieczeństwa. Przy tak dużej liczbie klatek łatwo można przez nieuwagę zmienić kolejność ich odtwarzania, tym bardziej że zdjęcia na ścieżce tytułów zachowują się jak nakładki także wobec siebie nawzajem. Jeśli jedno zasłonimy drugim, w efekcie stracimy klatkę. A pamiętajmy, że każda klatka-nakładka ma swój odpowiednik w klipie powyżej. Jeśli zabraknie kilku z nich, efekt kolorowego kapelusza nie będzie nadążał za akcją czarno-białego filmu.



Komentarze

~EgAtiyxyVehLPGId

  • ocena: 3
  • 17-10-2011, 14:17

Help, I''ve been informed and I can''t become iognrant.

~NziTPaUFk

  • ocena: 3
  • 20-10-2011, 01:27

My hat is off to your astute cmamond over this topic-bravo!