rozmiar czcionki A A A

Artykuły

Komputerowa kreacja

Marcin Bójko
Fotografia cyfrowa daje nieskończone możliwości manipulowania zdjęciami. Ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia twórcy.


Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Szukaliśmy nietuzinkowej fotografii, która ożywi tekst o najnowszych drukarkach. Pomysł nie pojawił się znikąd. Na konferencji prasowej, na której prezentowano najnowsze drukarki jednego z producentów, przedstawiciel firmy powiedział, że po wysunięciu koszyka z zasobnikami atramentu zaczyna on przypominać fortepian. Postanowiliśmy nawiązać do tego żartu. Sposób był tylko jeden: fotomontaż.

Menu
Czego uczymy: tworzenia fotomontażu zdjęć

Poziom trudności: zaawansowany

Potrzebne umiejętności: operacje na warstwach, zaznaczanie obszarów

Programy: Adobe Photoshop Elements

Sprzęt: komputer
Pracę zaczęliśmy od przeszukania zasobów agencji fotograficznych i udało się. Znaleźliśmy zdjęcie dłoni pianisty na klawiaturze fortepianu.

Teraz trzeba było zrobić zdjęcie drukarce, tak by pasowała kątem ujęcia i oświetleniem do klawiatury fortepianu. Dobranie odpowiedniego kąta wymagało wielu prób ustawienia aparatu. Zdjęcie klawiatury było robione niemal z poziomu klawiatury, lekko z boku. To widać z kompozycji. Gdy patrzymy na zdjęcie widać, że obydwie krawędzie klawiatury są prawie równoległe. Nie widać, żeby się zbiegały, pewne jest zatem, że zdjęcie było robione z dużej odległości teleobiektywem. Mała głębia ostrości obejmująca jedynie brzeg dłoni i dosłownie trzy klawisze sugeruje, że mamy do czynienia z szeroko otwartą przesłoną.

Światło pada głównie z góry. Po cieniu pod dłonią widać, że źródło światła jest lekko z tyłu. Kawałek dłoni i palca wskazującego jest delikatnie oświetlony światłem odbitym, być może od białej ściany. Spód dłoni oświetla światło odbite od białej błyszczącej klawiatury, stąd ostre refleksy światła. Żółtawo-bursztynowa tonacja zdjęcia zdradza, że scena była oświetlona zwykłą żarówką. Ponadto czarny kolor instrumentu tłumi pozostałe odbicia światła zwłaszcza z lewej strony i z tyłu.

Ustawianie drukarki rozpoczęliśmy od wybrania prawidłowej perspektywy. W tym celu maksymalnie wysunęliśmy obiektyw (ogniskowa wyniosła jakieś 80 mm w przeliczeniu na standardową klatkę 35 mm). Ogniskowa powinna być dłuższa, ale niestety nie mieliśmy w chwili robienia zdjęć dłuższego obiektywu. Metodą prób i błędów ustawiliśmy aparat na statywie tak, że płaszczyzna klawiatury pasowała do płaszczyzny wyznaczonej przez tusze drukarki. By lepiej było widać zasobniki z atramentem, zdemontowaliśmy wierzchnią pokrywę drukarki.

Teraz pozostało dobrać oświetlenie. Drukarkę ustawiono na białym arkuszu papieru kredowego, który udawał klawiaturę fortepianu. Z tyłu zawiesiliśmy czarne płótno, symulujące czarną obudowę instrumentu muzycznego. Nad aparatem fotograficznym zawiesiliśmy arkusz białego papieru symulujący białą ścianę. Najtrudniejsze było ustawienie lampy oświetlającej całą scenę. Znów nie obyło się bez kilku prób i błędów. Ostatecznie za oświetlenie posłużyła lampka nocna z kloszem w kształcie walca, który okręciliśmy folią aluminiową. W ten sposób światło wychodziło na sufit i na podłogę, dając pożądany efekt silnego strumienia w dół i lekkiego doświetlenia światłem odbitym od sufitu.

Balans bieli ustawiliśmy na światło żarowe, a automatykę pomiaru światła na priorytet przesłony (Av). Teraz pozostało jeszcze zrobić kilka zdjęć, by wybrać odpowiednią głębię ostrości. Ostatecznie stanęło na otworze 4.0 z ostrością ustawioną na początek karetki z zasobnikami.

Warto tutaj wspomnieć, że niezwykle przydatna była możliwość podłączenia aparatu do komputera (opisywana w ZOOM 1/2004). Zdjęcia od razu lądowały na twardym dysku. Na dużym monitorze znacznie łatwiej ocenić, czy zdjęcie jest już bliskie ideału, czy też nie.

Gdy mieliśmy odpowiednie zdjęcia, można było przystąpić do fotomontażu. Pierwotnie został on wykonany w Adobe Photoshop CS, ale teraz pokażemy, jak tego dokonać w Adobe Photoshop Elements. Elements nie ma co prawda filtra pozwalającego dopasować kolory zdjęć do siebie (znacznie ułatwia pracę), można jednak sobie poradzić.

Oczywiście zaczynamy od ot-warcia obu zdjęć. Łatwiej jest dopasować kolorystycznie zdjęcie drukarki do zdjęcia klawiatury. W tym celu zaznaczamy okienko ze zdjęciem drukarki i wybieramy z menu polecenie Enhance->Adjust Color->Color Variations. Otwiera się okno dialogowe, które w prosty sposób pozwala dobrać odpowiednią kolorystykę. Następnie kopiujemy całe zdjęcie klawiatury do zdjęcia drukarki - zaznaczamy zdjęcie klawiatury (Ctrl-A), kopiujemy do schowka (Ctrl-C), uaktywniamy okno z drukarką i wklejamy zawartość schowka do zdjęcia (Ctrl-V). Photoshop automatycznie tworzy nową warstwę, w której jest zdjęcie klawiatury. Dopasowujemy wielkość dłoni do drukarki i tak obracamy nową warstwę, by pasowała do karetki z kałamarzami. Aby to sobie ułatwić, można zmniejszyć krycie (Opacity) warstwy drukarki np. do 50%.

Musimy pozbyć się tła na zdjęciu fortepianu, zostawiając jedynie klawisze i rękę pianisty. Tam gdzie są wyraźnie zarysowane krawędzie, możemy zrobić to za pomocą lassa magnetycznego. Tam gdzie nie widać za dobrze krawędzi, trzeba posłużyć się pędzlem selekcji. Po zaznaczeniu całej dłoni dokonujemy inwersji zaznaczenia i usuwamy tło, naciskając klawisz "Delete" na klawiaturze komputera.

By klawiatura fortepianu wyglądała na część drukarki, trzeba przysłonić ją brzegiem wnęki na atramenty. Można zrobić to na dwa sposoby - usunąć zbędny kawałek klawiatury albo skopiować kawałek drukarki w osobną warstwę i przesunąć ją nad klawiaturę. To drugie rozwiązanie pozwala na większą swobodę w dopasowaniu zdjęć do siebie.

Następnie gumką z miękkim brzegiem rozmywamy granicę między klawiaturą a drukarką, a gumką z twardym brzegiem resztki refleksów świetlnych, jakie mogły pozostać na brzegu dłoni pianisty. Zdjęcie wymaga oczywiście wykadrowania.

Na klawiaturze fortepianu był cień pianisty, który usunęliśmy wraz z tłem. Warto go teraz z powrotem domalować na drukarce. Pomoże nam w tym narzędzie "Burn", które przyciemnia fragmenty zdjęcia. Następnym bardzo ważnym krokiem jest dopasowanie ziarna na obu zdjęciach. Cyfrowe zdjęcie drukarki jest bardzo gładkie, natomiast zdjęcie dłoni ma wyraźną fakturę ziarna fotograficznego. Musimy więc dorzucić ziarno do zdjęcia drukarki - służy do tego filtr "Add noise". Należy pamiętać o dodaniu szumu zarówno na warstwie tła z drukarką, jak i dodatkowej warstwie zawierającej brzeg obudowy. Pozostaje jeszcze spłaszczyć warstwy i zapisać efekty pracy. n



Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...