rozmiar czcionki A A A

Artykuły

Prostowanie obiektywu

Zoom
Współczesne aparaty fotograficzne to istne cuda techniki. Jednak nawet najlepsze obiektywy najbardziej renomowanych firm zniekształcają obraz. Ale na to też jest sposób.


Wybór obiektywu do aparatu cyfrowego to bardzo trudne zadanie dla inżynierów. Z jednej strony każdy użytkownik chciałby mieć jak największą swobodę robienia zdjęć i dysponować obiektywem zoom o 10-krotnym powiększeniu, z drugiej chciałby, żeby obraz był jak najlepszej jakości. Niestety, jakość obiektywów zmiennoogniskowych jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości zooma. Dlatego większa część aparatów cyfrowych produkowana jest z bezpiecznym, 3-krotnym zoomem.

Kliknij, aby powi�kszy�
Menu
Czego uczymy: usuwania zniekształceń obrazu

Poziom trudności: średnio zaawansowany

Potrzebne umiejętności: podstawy obsługi komputera

Programy: Adobe Photoshop Elements i plugin PTLens

Sprzęt: komputer
Pewnym sposobem na poprawienie jakości jest używanie w konstrukcji soczewek asferycznych, czyli takich, których kształt nie jest wycinkiem kuli, ale innej figury geometrycznej. Można też użyć lepszego szkła, np. fluorytowego. Tyle, że takie soczewki strasznie trudno wyprodukować, a co za tym idzie są bardzo drogie. Cena obiektywu z soczewkami asferycznymi ze szkła fluorytowego sięga niejednokrotnie kliku tysięcy dolarów - więcej niż niejedna cyfrówka. A i tak obiektywy te zniekształcają obraz, tyle że mniej.

Obiektywy mają jednak zawsze kilka wad. Pierwszą są zniekształcenia beczkowate i poduszkowe oraz wszelkiego rodzaju "przekoszenia" obrazu (znamy to z monitorów komputerowych). Drugą wadą jest winietowanie, czyli przyciemnianie brzegów obrazu. Trzecią są aberracje chromatyczne, polegające na delikatnym rozjeżdżaniu się kolorów cienkich linii - kreski przypominają trochę miniaturowe tęcze. Ponieważ to zniekształcenie jest najmniej widoczne, na razie nie będziemy się nim zajmować.

Wygładzenie poduszki

Unikanie zjawiska winietowania
Niepożądane zjawisko przyciemniania brzegów zdjęcia występuje szczególnie mocno, gdy przesłona w obiektywie otwarta jest na całą szerokość. Dlatego warto, jeśli tylko mamy taką możliwość, przymykać przysłonę do możliwie małego otworu.

Unikanie zniekształceń

Jeśli mamy obiektyw typu zoom, warto wiedzieć, że najmniejsze zniekształcenia są w połowie ogniskowej. Jeśli np. nasz obiektyw ma zakres 7-21 mm (zoom 3x), to najmniejsze zniekształcenia będą przy ogniskowej 14 mm. Z reguły obiektywy zmiennoogniskowe przy szerokokątnym ustawieniu zniekształcają obraz poduszkowo (prostokąty mają wklęsłe brzegi), a przy ustawieniu długoogniskowym-beczkowo (prostokąty mają wypukłe brzegi).
Choć zniekształcenia beczkowate albo poduszkowe wyglądają na przypadek beznadziejny, wbrew pozorom wcale nie tak trudno się ich pozbyć. Wprawdzie zniekształcanie obrazu za pomocą standardowych filtrów Photoshopa byłoby żmudne, ale na szczęście jest do tego odpowiednie narzędzie, co ważniejsze całkowicie darmowe. Jest ono ściśle związane z opisywanym już w Zoom-ie pakietem Panorama Tools, służącym do tworzenia zdjęć panoramicznych. Jedną z rzeczy, jakie robi pakiet PT, jest korekcja zniekształceń obrazu, tak by panoramy do siebie pasowały. Thomas Niemann, nauczyciel informatyki w Portland Community College, napisał oprogramowanie, które korzystając z silnika PT koryguje zniekształcenia obiektywów. Oprogramowanie dostępne jest w dwóch wersjach - jako samodzielna aplikacja i jako wtyczka do dowolnego Photoshopa. Obydwie wersje zamieściliśmy na naszej płycie CD-ROM, najnowsze można pobrać ze strony www.epaperpress.com/ptlens/. Lista aparatów i obiektywów, które znane są programowi, jest bardzo długa. A jeśli akurat naszego aparatu na niej nie ma, możemy wysłać e-mailem odpowiednio spreparowane zdjęcie autorowi programu, by wyprodukował profil dla naszego urządzenia.

Instalacja wtyczki do Photoshopa jest prosta. Wystarczy skopiować zawartość dwóch skompresowanych folderów do PTLensPlugIn.zip i PTLensProfiles.zip do katalogu, w którym Photoshop trzyma filtry. Z reguły jest to katalog C:\Program Files\Adobe\Photoshop Elements 2\Plug-Ins\Filters. Możemy utworzyć własny podkatalog w katalogu Filters, żeby łatwiej było utrzymać porządek. Do poprawnego działania program wymaga jeszcze bibliotek z Panorama Tools. Albo instalujemy cały pakiet, albo z folderu skompresowanego PanoTools.zip kopiujemy plik pano12.dll do katalogu C:\Windows\System32.

Po uruchomieniu Photoshopa nowy filtr będzie na końcu menu "Filter" w pozycji ePaperPress.

Stosowanie filtra jest proste w przypadku usuwania zniekształceń obiektywu. Tutaj wystarczy zaznaczyć kratkę w okienku Distortion, odznaczyć w okienku Vignettig i nacisnąć OK. Program sam rozpoznaje aparat, jakim było robione zdjęcie, po czym dokonuje korekty. Jeśli używamy lustrzanki z wymiennymi obiektywami, musimy jeszcze podać typ obiektywu, bowiem taka informacja nie jest przechowywana w pliku ze zdjęciem.

Nie chcemy winietek!

Przetestuj aparat
Jeśli nie wiesz, czy twój aparat zniekształca obraz, albo nie jesteś pewien jego jakości, proponujemy prosty test. Na płycie zamieściliśmy plik PTLens.pdf z rysunkiem kratki. Wystarczy go wydrukować i sfotografować, by przekonać się, jak bardzo obraz jest zniekształcany przy każdym zdjęciu. Proponujemy test przy kilku ogniskowych. Może się tak zdarzyć, że posiadany aparat nie jest wymieniony na liście modeli skalibrowanych przez autora PTLens (www.epaperpress.com/ptlens/index.html).

Ale nic straconego. Autor zachęca do współpracy. Na stronie www.epaperpress.com/ptlens/index.html znajdziemy szczegółową instrukcję, jak wysłać zdjęcia kalibracyjne. Wtedy wydruk z PTLens.pdf przyda się jako wzorzec. Jeśli nie znasz angielskiego, a chciałbyś wykalibrować swój aparat, pisz na adres: zoom@idg.com.pl - pomożemy.
Jeśli jednocześnie chcemy usunąć winietowanie, nie jest to takie proste i wymaga kilku prób.

Przydatne będzie w tym narzędzie Levels. Wywołujemy je, naciskając kombinację klawiszy Ctrl-L. Gdy trzymamy naciśnięty klawisz Alt i przesuwamy prawy suwak, możemy obejrzeć rozkład świateł na zdjęciu. To pozwala ocenić, jak bardzo winietowanie zmieniło obraz. Widać wyraźnie, że niebo jest ciemniejsze w rogach zdjęcia niż na środku. By dobrać prawidłowo filtr winietowania, musimy tak ustawić siłę, by linia wyznaczająca ciemniejszy obszar nieba była płaska. Pamiętajmy jednak, by po zakończeniu oglądania nacisnąć klawisz Cancel, a nie OK.

Otwieramy ponownie filtr PTLens i odznaczamy tym razem kratkę przy Distortion, a zaznaczamy przy Vignetting. Przesuwając suwak na dole okna, ustawimy siłę działania filtra. W okienku podglądu możemy obejrzeć efekty "na oko", ale i tak trzeba będzie sprawdzić dokładnie, czy się udało. Robimy to oczywiście za pomocą narzędzia Levels. Jeśli linia nieba jest prosta, możemy zakończyć pracę. Jeśli ucieka do góry, trzeba osłabić działanie filtra. Naciskamy Ctrl Z i ponownie wywołujemy filtr, po czym zmniejszamy współczynnik korekcji. Jeśli linia na niebie cały czas ucieka w dół, musimy zwiększyć współczynnik korekcji.

Narzędzie PTLens jest niepozorne, ale odda nieocenioną przysługę wszędzie tam, gdzie musimy skorygować zniekształcenia obiektywu. Opisane procedury można powtórzyć "ręcznie", tylko po co?



Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...